|
Ręce niczyje, uśpione w ramionach lasu
Twarze niczyje, osiadłe na wieki
Na dnie czasu
Orszaki duchów
Postacie blade
Różowe
Żyją tu nadal
Ubrane w ciszę
I struktury nowe
Czasami słychać ich śpiewy, żale, czy kłótnie
Głosy z oddali zawodzą dziwnie smutnie
Czasami nocą odnajdą swój krzyż czy siedlisko
Przycupną pod płotem
Popatrzą na ciebie
Chcą być blisko
Bywa, że nikną
Gdy spojrzysz w ich stronę
Zmieniając swe ciało w rozstaje zielone
Z każdym oddechem odchodzą spłoszeni
Na zawsze
Z tej ziemi
By pamięć Puszczy teraz ożyła-
To przeszłość lustra z duchów stworzyła
Daria Galant-Nortman
(z cyklu: opowieści nadbużańskie)
|