Klub Ekologiczny Wyszków

Materiał archiwalny z dnia 2003.12.10

Jak grochem o ścianę...

We wtorek 25 listopada 2003 odbyła się, zorganizowana przez Przewodniczącego Rady Powiatu i Starostę Powiatu sesja popularno - naukowa w pt.: "Możliwości powiększenia Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego". W tym dniu minęło także osiem miesięcy od chwili złożenia, przez Klub Ekologiczny w Wyszkowie, Burmistrzowi Miasta Wyszków i Przewodniczącemu Rady Miasta prośby o ponowne rozpatrzenie możliwości utworzenia na terenie Gminy Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego.

Trafiła się idealna okazja do zdobycia przez radnych informacji o warunkach utworzenia, zagrożeniach związanych z działalnością i pozytywnych efektach istnienia na terenie gminy Parku Krajobrazowego. Przecież radni, by zdobyć wiedzę o problemach, związanych z istnieniem na ich terenie działania, Parku Krajobrazowego nie muszą wyjeżdżać w dalekie podróże do samorządów już w tym Parku żyjących. Wystarczy by przyszli na zorganizowaną sesję.

Będąc uczestnikiem tej sesji mam nieodparte wrażenie, że radni wybrani jako nasi, mieszkańców przedstawiciele nie wykazują zainteresowania problemami o które Klub Ekologiczny w swoim liście, po raz kolejny, prosił.

Czy osiem miesięcy, od chwili dostarczenia przez Klub Ekologiczny, wniosku o ustanowienie NPK na terenie gminy to zbyt krótki czas na podjęcie jakiejkolwiek decyzji? Czy mozolne, na granicy zażenowania, nachalne prośby do Przewodniczącego komisji kultury i promocji radnego Marka Gizińskiego i przewodniczącego rady Wojciecha Chodkowskiego, o wprowadzenie tego problemu pod obrady Komisji są oczekiwanym sposobem pracy samorządu? Czy radni, wybrani demokratycznie i będąc przedstawicielami mieszkańców i wyborców, mają prawo lobbować za realizacją swoich pomysłów nie interesując się pomysłami zgłoszonymi przez mieszkańców? Ile czasu zajęło radnym ustanowienie Straży Rybackiej a ile czasu zajęcie się wnioskiem o NPK, zresztą bez żadnego skutku. Straż Rybacka wymagała zaangażowania budżetu Miasta Wyszków, NPK ani grosza. Wydaje się, że straż rybacka to tylko mały fragment spraw ekologicznych, jakie pomógłby rozwiązać NPK.

Dobrze się stało, że jednak w sesji wzięło udział dwoje radnych miejskich, pani Danuta Kukwa i pan Jan Malinowski. Czy pozostali nasi radni uczestniczą tylko w tych posiedzeniach w programie których jest pozycja "Odbiór diety".

Wiesław Czapski

(Powrót do "Ochrony Przyrody")