Klub Ekologiczny Wyszków

Bobry w okolicach Wyszkowa

"Bobry nie zawsze ścinają duże drzewa. Robią to w sytuacji kryzysu żywności. Jeśli brakuje młodych drzewek (odrostów) wówczas ścinają większe drzewa. Ich podstawowym zainteresowaniem są jednak krzewy i młode drzewka, najczęściej o średnicy od 1 do 5 cm. Jest to podyktowane nie tylko smakiem ale i bezpieczeństwem. Bobry starają się spędzać na lądzie możliwie mało czasu. Ścięcie drzewka o średnicy 1 cm zajmuje im kilka lub kilkanaście sekund. Drzewko o średnicy 4-5 cm ścinają w 1-5 minut. Ścięcie dużego drzewa zajmuje im wiecej czasu i zazwyczaj z przerwami trwa kilka dni."

Tak pisze na swojej stronie internetowej www.bobry.org pan Janusz A.Szpaczyński.

Każdy kto przejdzie się wzdłuż naszego Bugu, rzeczki płynącej przez Fidest, czy na bagna Pulwy może zobaczyć efekty pracy bobrów. Sądząc po środowisku w jakim pracują, co ścinają, nie jest im tutaj najlepiej.

Jeżeli jednak rozmawia się ze znajomymi, którzy "napatrzyli się" w TV o bobrach, że jest ich dużo, że szkodzą, że trzeba ich trochę odstrzelić - to tylko.... odesłać na adres www.bobry.org. Dowiedzieć się tutaj można, że w takich niesprzyjających warunkach bobry nie będą się rozmnażać, że wzajemnie się przepędzą z tego terenu i nie trzeba ich tępić. Żeby jednak bobry nie szkodziły ludziom, budując tamy w miejscach niestosownych np. w przepustach pod drogami można zastosować sposoby wskazane przez pana J.A.Szpaczyńskiego. Nie trzeba będzie, jak to miało miejsce w 2001 r. w Fidescie, burzyć ich tamy. Sprawców nie znaleziono, a bobry tamę odbudowały.

Jak wygląda działalność bobrów w okolicach Wyszkowa można zobaczyć na zdjęciach Romana Składanowskiego i Wiesława Czapskiego.

(Powrót do "Warto zobaczyć")